Dzisiaj mój tata planował abyśmy ja, on , Leon , Jade i Tamara pojechali na wycieczkę do zoo. Wszyscy sie zgodziliśmy i pojechaliśmy. Po drodze spotkałam tyle różnych dziwnych domów. Jeden był w kształcie trójkąta a okna miał w kształcie kółek. Przyjechaliśmy na miejsce. Tamara nie mogła się doczekać wejścia do zoo. Wzięłam ją na ręce i razem z wszystkimi poszliśmy najpierw zobacz żyrafy. Moja siostra chciała je dotknąć, ale nie można było. Gdy już zwiedziliśmy połowe zoo to poszliśmy na lody. Przy okazji coś zjedliśmy. Na koniec wycieczki Leon zrobił mi zdjęcie ;
Następnie poszliśmy do auta a w oddali słychać było wyjące wilki . W domu położyłam się na łóżko u siebie w pokoju bo byłam cała zmęczona.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz