piątek, 26 lipca 2013
Niespodzianka i to jaka!
Dni mijały i mijały. Raz szybciej a raz wolniej. Dokładnie już jutro miał odbyć się ślub. Myślałam nad tym jak to będzie bo w końcu to Jade zastąpi teraz miejsce mojej mamy w naszej rodzinie. Ale tylko jedno mnie ciekawi, dlaczego tak szybko sie pobierają? Przecież zaręczyny miały być dopiero za kilka miesięcy. Hmm.. Nagle usłyszałam głos Jade i mojego taty jak rozmawiają o dodatkowym pokoju. Rozmawiali akurat w mojej mamy pokoju, dlatego podeszłam bliżej i bliżej i usłyszałam takie słowa ; "No to gdzie postawimy małe łóżeczko dla naszej nowej małej córci?" Dokładnie mnie to mnie zatkało. Nie wiedziałam czy wejść tam i im przerwać czy raczej nie. Postanowiłam, że zejdę na dół i zjem obiad. Przy stole siedział już Leon. Powiedziałam mu, co usłyszałam. On zrobił wtedy takie duuuuuuuuże oczy i patrzył na mnie. W ten Jade i mój tata zeszli na dół. Stanęli przede mną i Leonem i powiedzieli, że będę mieć siostrę! Ja już to słyszałam, dlatego udawałam, że się cieszę. Razem z Leonem pogratulowaliśmy im i poszliśmy do Leona pokoju. On zaczął mnie całować...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz