środa, 17 lipca 2013
Mój pierwszy dzień w studio
Dziś rano po śniadaniu razem z Endżi udałam się do studia. Było świetnie! Wszyscy mnie witali i Antonio też. Antonio to taki największy dyrektor tego studia. Ale oprócz mnie, przywitał też nowego ucznia Thomasa! Byłam tak szczęśliwa, że będzie on tu chodził. Tylko, aby być takim prawdziwym uczniem trzeba było jeszcze przejść ostatni krok czyli zaliczenie jakiegoś tańca. Miał się odbyć dokładnie za dwa tygodnie. Spokojnie miałam na to czas, ale teraz musiałam iść na zajęcia z Gregorio z jednym z nauczycieli. Pracowaliśmy nad nowym układem do zaliczenia. Mi szło nawet dobrze tylko Thomas miał problemy z zapamiętywaniem. Podeszłam do niego i zaczęłam go pomału uczyć. Wreszcie trochę załapał o co chodzi. Obróciłam się i znowu ten chłopak. Patrzył się na mnie. Nie wiedziałam co robić, ale nareszcie zadzwonił dzwonek. Ja razem z Thomasem i Francescą udaliśmy się do tej małej knajpki. Zjedliśmy po ciasteczku i wypiliśmy soki pomarańczowe. Francesca tyle nam opowiedziała o Ludmile, że aż popłakaliśmy się ze śmiechu. Za chwile musieliśmy iść do studia wiec poszliśmy. Zastałam tam znowu tego chłopaka. Przeprosiłam Thomasa i Fran i podeszłam do niego. Zapytałam czego chcesz a on na to; "Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia" Zatkało mnie tym co powiedział do mnie Leon. Chwyciłam go za rękę i powiedziałam, aby sobie darował. Po tym odeszłam. Przyszłam do Thomasa przytuliłam go i powiedziałam, że tamten chłopak mnie podrywa. Thomas również mnie przytulił mocniej. Poszliśmy na zajęcia. Mieliśmy je z Endżi. Kazała nam przygotować w parach piosnkę, którą potem zaśpiewamy przed całą klasą. Ja chciałam z Thomasem i tak się stało. Umówiliśmy się u mnie w domu, że będziemy ćwiczyć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz