wtorek, 23 lipca 2013
Randka
Od samego rana tak się cieszyłam bo dziś była nasza randka. Myślałam co tam może być na, ale nic mi nie przychodziło do głowy. Zaczęłam się ubierać bo za 7 minut musiałam już wyjść. Jade (Żeit) pomogła mi dobrać strój. Był wspaniały! I tyle uroku w nim było, ponieważ moja mama miała go też na swojej pierwszej randce. Już wyszłam. Przed studio czekał na mnie Leon. Dał mi czerwone róże i buziaka. Najpierw poszliśmy do kina na romantyczny film o "Księżnej i żebraku" . Mocno go tuliłam bo chciałam aby było fantastycznie. Następnie poszliśmy do parku. Stanęliśmy przed ogromną wierzbą, która zasłaniała wszystko co się w niej znajdowało. Weszliśmy jak przez firankę ale bardzo grubą. Zobaczyłam i tam leżał koc a na nim peeeeeeeeeełno jedzenia. Ja napiłam się i położyłam na kocu. On położył się obok mnie i patrzyliśmy sobie w oczy. W ten pocałowaliśmy się. Następnie śmialiśmy się i robiliśmy sobie dziwaczne zdjęcia. Było prze FANTASTYCZNIE! Przed godz. 22.00 wróciliśmy do swoich domów. Leon zaprowadził mnie pod sam próg mieszkania bo bał się o mnie. Na szczęście po drodze nie spotkał Diego i spokojnie wrócił do domu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz