wtorek, 16 lipca 2013

Rozpakowanie się i moja nowa Guwernantka

Dzisiejsze śniadanie było pyszne. Widać Olga się postarała. Jedyną rzeczą jaką jeszcze dziś nie zrobiłam to rozpakowanie się. Miałam zrobić to wczoraj, ale byłam za bardzo zmęczona. Poszłam na górę i rozpakowałam się. Zajęło mi jedną godzinę z minutami oczywiście, ale było warto mój pokój był piękniejszy niż go zastałam wczoraj. Poszłam więc na obiad. Ale za nim to zrobiłam usłyszałam jak mój tata rozmawia z pewną kobietą. Nie wiedziałam kto to jest dokładnie. Podeszłam bliżej i bliżej, lecz nic nadal nie rozumiałam. W ten mój tata mnie zawołał. Gdy przyszłam zobaczyłam kobietę która wyglądała mi znajomo lecz i tak uważałam ją za obcą. Tata powiedział mi że to moja nowa guwernantka i że będzie mnie uczyć w domu. Zgodziłam się bo wyglądała na miłą i ciepłą kobietę. Poszłyśmy razem do mojego pokoju. Przedstawiła mi się jako Endżi. Ja też jej się przedstawiłam. Powiedziała, że dziś będzie luźna lekcja i opowiedziała mi o swoim życiu. Ja też jej po opowiedziałam trochę co u mnie się dzieję. Miałyśmy tyle wspólnego !  Ale niestety zbliżała się noc Endżi musiała iść do swojego domu. Pożegnałyśmy się. Poszłam na kolację. Zobaczyłam przy stole jakiegoś mężczyznę. Chwilę się zastanawiałam kto to ale Żeit powiedziała mi, że to jej brat. Zdziwiłam się i zapytałam się co on tu robi? Ona powiedziała, że zje z nami kolację. Mój tata się na to zgodził. Ja jednak nie miałam apetytu i poszłam od razu do swojego pokoju. Próbowałam zasnąć lecz nie mogłam bo ciągle myślałam o Thomasie. Otworzyłam więc pamiętnik i napisałam jego imię; 
Gdy to zrobiłam, to poszłam spać. W nocy przyśnił mi się on jak się całujemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz