poniedziałek, 22 lipca 2013

Tym razem Diego przegiął! cz. 2

Obudziliśmy się jak weszli do sali Leona rodzice. Jak go zobaczyli to się przeżegnali. Kazali mi na chwilę odejść bo chcieli z nim porozmawiać na osobności. Słyszałam tylko tyle, że podobno mają się wyprowadzić do swojego miasta rodzinnego. Nagle zrobiło mi sie smutno, że sama z tym wszystkim zostanę. Poszłam wiec do domu. Zamkłam się w swoim pokoju i zaczęłam płakać. Walłam sie na łóżko i w płaczu zasnęłam.
Następny dzień.
Rano obudził mnie znajomy głos. Byłam tak jakby nie przytomna wiec ledwo wstałam z łóżka i otworzyłam drzwi. Moim oczom ukazał się Leon! Miał złamaną rękę prawą. Ale i tak go przytuliłam i pocałowałam. Powiedział że to nasza ostatnia wizyta. Ja się popłakałam i zapytałam dlaczego? On odpowiedział, że razem z rodzicami wyjeżdżają do ich miasta rodzinnego. Powiedziałam czy nie mógłby tu zostać i ... ze mną zamieszkać. On pokiwał głową chwilę się zastanowił i powiedział tak " Najpierw to spytaj się twojego ojca czy mi pozwoli tu zamieszkać a potem ja pójdę do moich " Po tych słowach czym prędzej pobiegłam szukać taty. Opowiedziałam mu całą historyjkę że Diego dwa razy pobił Leona itd. On chwile pomyślał i się zgodził. Przedzwonił do rodziców Leona. Na szczęście oni też się zgodzili. Powiedziałam to wszystko Leonowi. On sie ucieszył. Pocałował mnie w usta. Nagle powiedział , żebym położyła się na łóżku. Tak zrobiłam. On zrobił to samo tylko że położył się obok mnie. Przytulił mnie i powiedział mi do ucha " Kocham cię " . Ja go tez przytuliłam . Następnie opowiadaliśmy sobie różne śmieszne historie... Pod koniec tego leżenia umówiliśmy się jutro na randkę a po jutrze że pójdziemy po jego rzeczy. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz