Dzisiaj ja razem z tatą i tą nową kobietą poszliśmy do jej domu, aby przenieść jej rzeczy do naszego domu. Miała tyle walizek i ja musiałam je wszystkie dźwigać bo oczywiście mój tata cały czas rozmawiał z nią. Na szczęście ocknęła się Esmeralda i zaczęła mi pomagać. Nagle zrobiło mi się miło że jednak mi pomogła. W domu Olga powitała ją ciastem i ciepłą herbatą, a Ramallo.... jak Ramallo podał jej rękę i się przywitał słowem " dzień dobry ". Miała dostać pokój obok mojego taty i obok mnie, ale się nie zgodziłam i dostała mój dawniejszy pokój. Po rozpakowaniu się wyszłam do studio, aby powiedzieć co się u mnie w rodzinie dzieje. Nagle po drodze zobaczyłam Angie. Spytałam co się stało a ona powiedziała że David umarł.... bo od pewnego czasu miał raka płuc. Powiedziała że jutro jest pogrzeb i że była by wdzięczna gdybyśmy poszli. ja wróciłam do domu i wszystko powiedziałam mojemu tacie. On chwilę pomyslał i powiedział że pójdziemy.
Następny dzień.
Od razu z samego rana poszliśmy do kościoła aby pomodlić się za Davida. A gdy skończył się pogrzeb ja razem z Angie udałyśmy się do resto. Ona powiedziała że musi zacząć żyć od nowa i zapomnieć o Pablo i o Davidzie. Powiedziała mi też że tydzień temu przyjechała jej mama do miasta. Ja ją przytuliłam i poszłam do domu bo byłam zmęczona...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz