Dzisiaj razem z Federico udaliśmy się do Resto, aby
porozmawiać z przyjaciółmi. Wszyscy byli rozkojażeni, ponieważ myśleli o finale
i kto tam przejdzie. Ja zaczęłam wątpić co do siebie i wróciłam do domu.
Położyłam się spać i obudziłam się rano. Ubrałam się i zeszłam na dół na
śniadanie a po tym poszłam do studio. Antonio nas zawołał i powiedział że do
pierwszej czwórki dostają się.... Federico! Leon! Ludmiła! i.... Tomas! Mnie to
zabolało że się nie dostałam, dlatego wyszłam w płaczu ze studio. Pobiegł za mną
Federico i mnie przytulił . Przybiegła też Angie i powiedziała żebym się nie
martwiła bo na pewno głosy zostały źle policzone. Wróciłam do domu. Zobaczyłam
jak mój tata leży na sofie z mokrą szmatą na głowie. Zapytałam Olgę co się
stało a ona powiedziała że mój tata jak wsiadał do samochodu do z przeciwnej
stronie nadjechał samochód i go potrącił, ale na szczęście żyje. Teraz nic nie
pamięta nawet o tym że jestem jego córką....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz