niedziela, 11 sierpnia 2013

Sukienka.

Po drzemce Leon powiedział mi że musi iść do sklepu . Ja chciałam isć z nim, ale on się nie zgodził. Zmartwiło mnie to że może ukrywać coś przede mną. Pomyślałam że trudno i poszłam do Fran. Gdy weszłam do jej pokoju to zobaczyłam jak płacze. Zapytałam ją o co chodzi? Ona powiedziała że chłopak z nią zerwał. Ja ją przytuliłam i zaczęłam pocieszać. Niestety nic to nie dawało, dlatego postanowiłam abyśmy przeszły się do resto bo tam zawsze było wesoło. Niestety ona nie chciała isć. Ja poszłam sama a za parę minut wróciłam. Zobaczyłam Leona który trzymał w ręce reklamówkę a w niej ....... Piękną sukienkę dla mnie!. Była prześliczna, dlatego od razy ją przymierzyłam. Wyglądała na mnie wyśmienicie. Pocałowałam Leona w usta i podziękowałam. Sukienka wyglądała tak ;
Leon dodał do tego że ta sukienka jest na bal, który będzie u nas w szkole. Ja nic nie wiedziałam o żadnym balu. Podziekowałam mu za informację i oboje poszliśmy na kolację. Nastepnie poszliśmy wszyscy spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz