wtorek, 6 sierpnia 2013
Sława...
Rano obudziłam się i pierwsze co to Olga przyszła ze śniadaniem do mnie do pokoju. Powiedziała mi że śpiewałam fantastycznie i że wszyscy oglądali to. Ubrałam się i poszłam do resto z Leonem. Tam na mój widok zaczęli klaskać i gratulować mi nawet moi przyjaciele. Spotkałam tam sławną dziennikarkę Milley Rush. Podeszła do mnie i zanudzała mnie kilkunastami pytaniami na raz. Gdy odpowiedziałam na wszystkie to wróciłam do domu bo wszędzie każdy chciał autograf. Mój tata powiedział mi żebyśmy się z tąd wyprowadzili, ale ja zaprzeczyłam w końcu tu miałam moich przyjaciół i wrogów. Poszłam do siebie do pokoju. Położyłam się na łóżku. Leon wszedł za mną. Stanął i powiedział do mnie że...... że zrywa ze mną! Ponieważ teraz nie będę mieć czasu ani dla niego ani dla nikogo. Po tym wyszedł. Spakował swoje rzeczy i poszedł mieszkać teraz do Maxiego. Ja nie miałam sił żeby płakać dlatego zaczęłam krzyczeć. Przyszedł mój tata i zaczął mnie pocieszać. Nic to nie dało dlatego wyszłam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz