środa, 28 sierpnia 2013
Razem , znowu...
Z rana udałam się do studia. Dzisiaj mieliśmy różne próby, dlatego nie było mnie na żadnej lekcji. Po próbach ja razem z Fran i Cami udałyśmy się do resto, aby wypić skoczki i świętować tak dokładnie nie wiem co. Następnie ja wróciłam do domu i położyłam się. Nagle poczułam jak ktoś wchodzi do domu. To był Leon. Kazałam mu wracać do dom, ale on mnie nie posłuchał. Stanęliśmy przez siebie i... Zaczął mnie całować a ja jego. Przytulił mnie. Powiedział że znowu chciałby ze mną być. Ja.. ja mu powiedziałam to samo. Jeszcze raz mnie pocałował i przytulił. Od tamtej pory byliśmy znowu razem i byliśmy szczęśliwi. Nagle do domu wszedł Ramallo na szczęście bez mojego taty, alei tak Leon wyszedł. Ja mu podziękowałam że przyszedł. Byłam zmęczona dlatego poszłam do swojego pokoju. Ale za nim tak dotarłam to usłyszałam jak Esmeralda rozmawia z kimś. Nie usłyszałam o czym ani z kim ale miałam co do niej podejżenia. Położyłam się na łóżko i usnęłam bo dzisiaj miałam na prawdę ciężki dzień...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz