środa, 14 sierpnia 2013

Bal

Dzisiaj miał odbyć się w naszej szkole bal na który idę z Leonem. Wyszykowałam się w sukienkę kupioną przez Leona i poszłam do niego do domu. On jeszcze nie był gotowy dlatego czekałam 5 minut. Następnie poszliśmy do studio ponieważ tam wszystko się odbywało. Po drodze spotkałam Franczeskę i Broudłeya. Też szli na bal dlatego na salę weszliśmy czwórką. Jedzenia było na prawdę dużo i osób też tyle było. Pierwszy taniec zatańczyłam z Leonem a potem z Maxim. Następnie poszłam do ubikacji. Zobaczyłam jak Tomas tam siedzi sam. Podeszłam do niego i zapytałam co się stało? On powiedział że dziewczyna go zostawiła. Ja go przytuliłam i ..... i wtedy wszedł Leon. Pokiwał głową i wybiegł. Ja go chciałam dogonić, ale nie mogłam przez wysokie buty. Poszłam więc do parku i tam go zastałam. Siedział na  ławce i miał smutną minę. Spytałam dlaczego wybiegł ? A on że zobaczył mnie i Tomasa jak się przytulamy. Powiedział też że najlepiej będzie jeżeli zerwiemy ze sobą żeby nie ranić naszych uczuć. Ja z małym przekonaniem zgodziłam się i od tamtej pory nie byliśmy razem. Na bal wróciliśmy jako przyjaciele. Niestety nie tańczyliśmy se sobą bo Leon nie chciał. Ja około 22.00 przyszłam do domu i od razu poszłam spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz