Siedziałam właśnie w salonie czekając na gości. Była dopiero 17.00 więc miałam godzinę czasu. Przyszła Ludmiła, i usiadła koło mnie. Jej wzrok skierowany był na mnie. Czułam to. Miałam się odezwać, gdy ktoś zapukał do drzwi. Był to Fede. Podeszłam do niego i zapytałam czy będzie na dzisiejszej imprezie. Odparł, że będzie. Wzięłam chwyciłam kurtkę i wyszłam na chwilę z domu. Zauważyłam, że ktoś mnie śledzi. Zaczęłam szybko iść i schowałam się za ścianą. A więc to była Ludmiła! Ona mnie szpiegowała. Podeszłam do niej chwyciłam ją za nadgarstek i zapytałam:
V: Co ty robisz? Śledzisz mnie?! Myślisz, że jestem ślepa?
Lu: Nie... Violka ja się o Ciebie martwię. HAHAHA
V: HAHA tak ty i martwienie się. A teraz serio gadaj.
Lu: No dobra. Zawszę o tej porze spotykam się tu z Diego...
V: Po co?
Lu: No.. Nie ważne. No dobra, rozmawiamy tylko.
V: Yhymmm... I tak ci nie wierzę, ale to nie moja sprawa. Więcej mnie nie śledź bo dostaniesz ode mnie w mordkę. A tego chyba byś nie chciała? Więc mam nadzieję, że wszystko przemyślisz i zrozumiesz. Aaha i nie zapomnij włożyć czegoś na dzisiejszy melanż.
Popatrzyłam na zegarek. Była za dziesięć osiemnasta. Pobiegłam jak najszybciej do domu. Założyłam stosowną sukienkę. Bardzo mi się podobała!
Za chwilę ktoś zapukał do drzwi. Byli to pierwsi goście. Po godzinie było ich w domu cała masa. Był alkohol i jakieś używki, ale ja tylko napiłam się mocnego piwa i już byłam załatwiona. Chwilę potańczyłam z kimś tam i zaczęłam się nudzić. Siedziałam w salonie na sofie i piłam drinka gdy przysiadł się Alex. Ja cała nawalona nie wiedziałam co mówić. Na szczęście on zaczął całą rozmowę.
A: Hej fajna impreza.
V: Wiem.
A: Bo dziś w szkole mówiłaś coś, że masz na mnie...?
V: A bo widzisz.
Wstałam usiadłam na nim rozkrokiem i zaczęłam mocno całować w usta. Moją dłoń położyłam na jego policzku i pogłębiłam nasz pocałunek. Nagle wstałam i chwyciłam go za jego rękę. Razem poszliśmy do mojego pokoju. Zamknęłam za sobą drzwi, żeby nikt nam nie przeszkadzał. Kazałam mu usiąść i zrobiłam to samo co w salonie. Całowaliśmy się teraz bardzo namiętnie. Zaczęłam zdejmować jego koszulę i spodnie a on moją sukienkę. Położyliśmy się na moim łóżku. Alex włożył rękę pod moje plecy i rozpiął mój stanik. Nie wiedziałam, że chłopcy umieją to robić. Po chwili zszedł z pocałunkami na szyję i dwoma rękoma zaczął masować moje piersi. Po chwili zaczął ssać moje sutki, które były twarde od podniecenia. Kiedy skończył położył się na plecach i oboje całowaliśmy się. Moja ręka powędrowała do bokserek, gdzie szybko je ściągnęłam z niego i zaczęłam masować jego przyjaciela. Nagle włożyłam go do ust. Lizałam, był taki pyszny. Słyszałam jak Alex pojękiwał i przez to motywował mnie do dalszych czynów. Teraz kazał mi się położyć i rozłożyć nogi. Tak też zrobiłam. Najpierw zaczął lizać i masować moją muszelkę a potem włożył do niej dwa palce. Gdy skończył wyciągnął gumkę. Powiedziałam mu, że ja wolę bez i odłożył na szafkę. Teraz był gotowy do działania. Włożył swojego przyjaciela do mojej przyjaciółki. Na początku było po mału a potem coraz szybciej. Jęczałam na początku z bólu a potem już z samej rozkoszy. To uczucie było wspaniałe. Kochaliśmy się jeszcze przez dłuuugi czas. I nie obeszło się też bez pozycji 69.

wiencej takich :DDDD
OdpowiedzUsuń