Obudziłam się. Było ciemno. Spojrzałam na zegarek i zobaczyłam, że jest godzina 2 w nocy. Próbowałam zasnąć, ale nie mogłam. Słyszałam jak Fede i Ludmi rozmawiają w pokoju obok. Wstałam i ubrałam szlafrok i ruszyłam do nich aby ich uspokoić. Podeszłam do pokoju, drzwi były lekko uchylone. Zerkłam zobaczyć co robią. Oboje siedzieli koło siebie i się wygłupiali. Już miałam wejść i ich okrzyczeć gdy zobaczyłam że Ludmiła wstała i usiadła na Federico kolanach rozkrokiem. Zaczęli się namiętnie całować. Fede zaczął rozbierać Ludmiłę a ona jego. Gdy byli w bieliźnie Fede położył sie na łóżku a Ludmi usiadła na jego bokserkach rozkrokiem. Zaczęła masować jego klatę piersiową i znowu zaczęli się namiętnie całować. Fede zaczął szukać zapięcia od stanika, a gdy znalazł - rozpiął je. Teraz Ludmiła zdjęła jego bokserki i zaczęła masować jego przyjaciela. A dalej... Dalej sobie dopowiedzcie. Nie mogłam na to patrzeć, dlatego przymkłam troche drzwi i poszłam do siebie do pokoju.Pomyślałam sobie jeszcze "NIGDY WIĘCEJ" i usnęłam. Obudziłam się o 10.15. Jakże dziś była sobota toteż nie musiałam iść do studia. Zeszłam na dół i zobaczyłam Ludmiłę. Była taka wesoła. Siedziała z Fede przy stole jedząc kanapki i rozmawiając. Szkoda, że ja nie jestem już taka szczęśliwa z Leonem. Posmutniałam, ale przypomniałam sobie, że mam mojego przyjaciela Alexa. A do tego za tydzień jest ceremonia mojego taty i Priscillii. Poszłam do siebie do pokoju. Usiadłam na łóżku i zobaczyłam że dzwoniła do mnie Fran. Oddzwoniłam.
V: Hej Fran co chciałaś?
F: Myślałam, że wybierzemy się razem na zakupy?
V: Nie dzisiaj. Źle się czuję...
F: Ok mi pasuje. A co się stało?
V: Nic. Po prostu tęsknie za Leonem..
F: Jeszcze będziecie razem uwierz mi.
V: Niestety, ale on zakochał się w Roxi.
F: Jak to?
V:...
F: Viola jesteś?! Może się jednak spotkamy? Przed studiem o 12.00?
V: Okej. Muszę kończyć papatki.
Rozłączyłam się i ubrałam się w zwykły strój. Czyli krótkie spodnie jeansy, koszulkę jakąś przewiewną bo było +28 stopni Celsjusza i trampki. Wyszłam z domu i poszłam przed studio. Gdy dotarłam wszystko opowiedziałam Fran a ona nie mogła w to uwierzyć..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz