niedziela, 24 stycznia 2016

Leon? Co się dzieje?

V: Ze mną wszystko okej tato - Odpowiedziałam.
G: Na pewno? Może coś Cię boli? Mam przyjechać po Ciebie do studia? 
V: Nie trzeba. Muszę kończyć wołają mnie. Kocham Cię, pa.
Odłożyłam telefon i poszłam się przebrać. Byłam właśnie po lekcji z Gregorio, gdzie uczył nas nowego tańca. Był dość wymagający - taniec i nauczyciel oczywiście. 
Przebrałam się w dość dla mnie nietypowe ubrania, ale niestety tylko takie miałam: 
Wyszłam z WC i zobaczyłam Leona. Podbiegłam do niego i go przytuliłam. 
V: Kocham Cię - Szepnęłam mu do ucha. 
L: Ja Ciebie też - odpowiedział.
V: Co u Ciebie? Dawno się nie widzieliśmy. 
L: Fatalnie. Rodzice wyjeżdżają za granicę po lepszą pracę i ja..
Moja mina ze szczęśliwej zamieniła się w strach. Popatrzyłam mu w oczy, on mi. 
V: Leon? Co się dzieje? 
L: Nie mogę Ci tego powiedzieć.. Przepraszam. 
Odepchnął mnie od siebie i wybiegł ze studia. Postanowiłam że nie dam za wygraną i pobiegłam za nim. Niestety gdy tylko wyszłam na światło dzienne jego nie było. Rozglądałam się za nim wzdłuż i wszerz. Zniknął. Do oczu napłynęły mi łzy, Gdzie on mógł być? Pewnie się schował. Pobiegłam do parku z nadzieją, że tam go znajdę jednak nie. Nie było go tam. Zostało mi ostatnie miejsce - Wierzba i nasza ławka. 
Dotarłam na miejsce. Odsłoniłam liście i przedarłam się do środka. Zobaczyłam go. Siedział na trawie. Podeszłam usiadłam obok. Popatrzyliśmy na siebie.
V: Leon co jest? Twoi rodzice wyjeżdżają rozumiem, ale ty..?
L: Violetta, daj spokój. To nie będzie miało sensu. Muszę z Tobą zerwać.. Przykro mi, ale to by nie wyszło. Kocham Cię. 
Pocałował mnie w policzek i odszedł. Tak po prostu.

6 komentarzy:

  1. Hej! Jestem tu nowa.
    Bardzo mi się podoba twój blog. Tyle się dzieje. Pięknie piszesz.

    Leon wyjeźdza? Oby nie. Tylko dlaczego z nią zerwał?

    G.E.N.I.A.L.N.Y
    B.O.S.K.I
    C U.D.O.W.N.Y
    Z.A.J.E.B.I.S.T.Y
    S.U.P.E.R

    Zapraszam do mnie http://kochamleonetteforever.blogspot.de/?m=1
    Pozdrawiam Patty;*
    Buziaczki♥♡♥
    Ps. Kiedy następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dziękuję, nie sądziłam że ktoś to jeszcze czyta :D I okej wpadnę;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy będzie kontynuacja ;)) wszystko w swoim czasie :)

      Usuń
  3. Supcio ciekawa jestem jak to sie dalej potoczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny <3 bardzo mi się podoba.
    Zapraszam do mnie
    http://namieszalesmiwzyciumia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń