G: Na pewno? Może coś Cię boli? Mam przyjechać po Ciebie do studia?
V: Nie trzeba. Muszę kończyć wołają mnie. Kocham Cię, pa.
Odłożyłam telefon i poszłam się przebrać. Byłam właśnie po lekcji z Gregorio, gdzie uczył nas nowego tańca. Był dość wymagający - taniec i nauczyciel oczywiście.
Przebrałam się w dość dla mnie nietypowe ubrania, ale niestety tylko takie miałam:
Wyszłam z WC i zobaczyłam Leona. Podbiegłam do niego i go przytuliłam.
V: Kocham Cię - Szepnęłam mu do ucha.
L: Ja Ciebie też - odpowiedział.
V: Co u Ciebie? Dawno się nie widzieliśmy.
L: Fatalnie. Rodzice wyjeżdżają za granicę po lepszą pracę i ja..
Moja mina ze szczęśliwej zamieniła się w strach. Popatrzyłam mu w oczy, on mi.
V: Leon? Co się dzieje?
L: Nie mogę Ci tego powiedzieć.. Przepraszam.
Odepchnął mnie od siebie i wybiegł ze studia. Postanowiłam że nie dam za wygraną i pobiegłam za nim. Niestety gdy tylko wyszłam na światło dzienne jego nie było. Rozglądałam się za nim wzdłuż i wszerz. Zniknął. Do oczu napłynęły mi łzy, Gdzie on mógł być? Pewnie się schował. Pobiegłam do parku z nadzieją, że tam go znajdę jednak nie. Nie było go tam. Zostało mi ostatnie miejsce - Wierzba i nasza ławka.
Dotarłam na miejsce. Odsłoniłam liście i przedarłam się do środka. Zobaczyłam go. Siedział na trawie. Podeszłam usiadłam obok. Popatrzyliśmy na siebie.
V: Leon co jest? Twoi rodzice wyjeżdżają rozumiem, ale ty..?
L: Violetta, daj spokój. To nie będzie miało sensu. Muszę z Tobą zerwać.. Przykro mi, ale to by nie wyszło. Kocham Cię.
Pocałował mnie w policzek i odszedł. Tak po prostu.

Hej! Jestem tu nowa.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba twój blog. Tyle się dzieje. Pięknie piszesz.
Leon wyjeźdza? Oby nie. Tylko dlaczego z nią zerwał?
G.E.N.I.A.L.N.Y
B.O.S.K.I
C U.D.O.W.N.Y
Z.A.J.E.B.I.S.T.Y
S.U.P.E.R
Zapraszam do mnie http://kochamleonetteforever.blogspot.de/?m=1
Pozdrawiam Patty;*
Buziaczki♥♡♥
Ps. Kiedy następny rozdział?
Wow, dziękuję, nie sądziłam że ktoś to jeszcze czyta :D I okej wpadnę;)
UsuńKiedy next???
OdpowiedzUsuńNie wiem czy będzie kontynuacja ;)) wszystko w swoim czasie :)
UsuńSupcio ciekawa jestem jak to sie dalej potoczy
OdpowiedzUsuńŚwietny <3 bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://namieszalesmiwzyciumia.blogspot.com/